Ostre psy kontra Pankracy

Ostre psy kontra Pankracy

„Oswoili rottweilera Benia (zwanego też Benem Kenobim), który dał sobie nawet włożyć ciemne okulary”. – str. 346 „Czasu mocy”.

CCI20171125_00000 (2)

W latach osiemdziesiątych namnożyło się przed domami tabliczek „Uwaga, zły pies”, a poszukiwania odpowiednio „ostrych” psów coraz częściej spędzały sen z powiek gospodarzom. Wprawdzie w telewizji pies Pankracy namawiał, by przed domami raczej wywieszano tabliczki „Uwaga, dobry pies”, ale kto by tam słuchał reżimowej marionetki. W tych czasach wielką popularność zaczęły zdobywać rottweilery. Wyglądały na nader groźne, wiecznie czujne i pozbawione poczucia humoru. Nie było to jednak zasadą. Rottweiler Benio (pochodzący zresztą ze szlachetnego, obsypanego nagrodami rodu) za nic miał wizerunek swojej rasy. Już w dzieciństwie z radości wywracał się na plecy i czule sikał (to pierwsze zostało mu nawet na stare lata), lubił się wyspać, szabrował sady i ogrody, a od dzieci z sąsiedztwa przyjmował podarki w postaci jabłek antonówek. Pankracy byłby dumny z tego psiska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.