Wstążka księżniczki

Wstążka księżniczki

Możesz na przykład… – Hansolo zawiesił głos niczym Tony Halik w telewizyjnym programie, stopniując napięcie – …przegapić Powrót Jedi w kinie „Polonia”!
– Jak to? Kitujesz! Gdzie widziałeś? – chłopcy chyba na moment zapomnieli o Lei. – Trzeba załatwiać, dzwonić, kto tam ma znajomości? Czaicie, jakie będą tłumy? Pamiętacie jak w kolejce na Poszukiwaczy zaginionej arki starzy wrzucali dzieci nad głowami ludzi w środek kolejki, byle się wepchnąć? Teraz też będzie taki ścisk! Albo gorszy!” – str. 68 „Czasu mocy”.

dsc08401

Jest taka wstążka poniewierająca się w szufladzie. Szeroka, czerwona i odrobinę – jak to się w domu mówiło – posejpana (czyli postrzępiona). W ubiegłym roku omal przypadkiem nie przyozdobiła jakiegoś prezentu. Wtedy przepadłaby na zawsze. Całe szczęście ta zwiewna relikwia w ostatniej chwili została uratowana. Zareagowała bardzo dorosła już dziś dziewczynka, która z włosami spiętymi tą właśnie wstążką szła w 1985 roku do kina na „Powrót Jedi”. Kto by pomyślał, że ma tyle lat. Ta wstążka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.